#6 BLOGMAS Ulubieńcy TOP 5 LISTOPAD || FAVORITE TOP 5

I jak Wam się blogmas podoba? :) Chcielibyście o czymś konkretnym poczytać? :) Piszcie :)
Teraz nadszedł ten czas kiedy mogę się pochwalić moją ulubioną 5. Poprzednia notka TOP 5
Zawsze chętnie dziele się z Wami produktami które się u mnie sprawdziły i jeszcze z nim wybrać te 5 the best of the best. 



Jak zawsze zacznę od pielęgnacji bo jej wyszło mniej

Maść z wit A

Zima a także teraz praca w klimatyzacji nie sprzyja dobrze na mój stan skóry a przede wszystkim na stan moich ust. Zawsze gdy jestem na dworze ciągle oblizuje usta (uwierzcie nawet teraz to zrobiłam)  a jak wiadomo taki nawyk + zimne mroźne powietrze sprawia że usta stają się spierzchnięte i czerwone. Próba oduczenia się ich oblizywanie jednak się nie powiodła bo ciągle i tak to robię lecz tutaj na ratunek przyszła mi właśnie maść z witaminą A. Odkryłam ją dzięki Alinie i teraz polecam ją chyba wszystkim. Najlepsze w niej jest to że wystarczy że na wieczór gdy kładę się do łóżka jeszcze poczytać coś w necie nakładam grubą warstwę fakt większa część się wchłonie część będzie na poduszce ale rano stan moim ust jest o wiele lepszy niż dzień wcześnie.



The Body Shop krem do rąk grapefruit

W zeszłym miesiącu pokazywałam Wam krem Palmer's Coconut oil hand cream powiem tak nadal jestem z niego bardzo zadowolona lecz miesiąc listopad minął mi przy innym kremie - odkąd w Posnani otworzyło się The Body Shop i skusiłam się tam na krem o cudownym zapachu grapefruita wrzuciłam go do torebki. Zauważyłam że przez ostatni miesiąc dosyć ciągle po niego sięgam czy to w pracy czy drodze a nawet zdarza mi się w domu. Jeśli jesteście fankami grapefruita to ten krem jest zdecydowanie dla Was. Krem jest świetny, dobrze nawilża, wygładza i eliminuje efekt szorstkich dłoni.




Max Factor False Lash Effect waterproof

Ten tusz to OMG cudo, jestem mega z niego zachwycona. Dobra formuła, pogrubia. Szczoteczką idealnie się pracuje jakby była stworzona do mojego oka :D


 

Delia CC correction cream 9in1 natural colour

Mój pierwszy podkład a raczej krem CC w którym się zakochałam. Cudowny i to jak wyglądał naturalnie na twarzy, ale miał jeden minus trzymał się jakoś do 8h. Mimo jednak tego dosyć poważnego minus nadal jest moim numerem jeden gdy tylko uda mi się go znów dorwać na pewno będę go dalej używać.


Makeup Revolution Stripped & Bare

Ponownie MUR zajęło miejsce w moim sercu. Ta paletka jest wprost cudowna to co z nimi można stworzyć to masakra są świetne po prostu.




Pochwalcie się co Was oczarowało w listopadzie :)
*post nie jest sposorowany

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)