Powiem Wam że chyba oszaleje z tym wszystkim. Eh ale nie o tym tym razem o perełkach które ponownie mnie zachwyciły. Mówię ponownie z racji że większość już u mnie jest od dawna. Od września zacznę na pewno testować więcej nowości. Obiecuje Wam to.




Kiedyś diety pudełkowe to było coś mało osiągalnego obecnie firmy które świadczą dietetyczny catering jest coraz więcej, również mamy dostęp do różnorakich diet. Bardzo dużo wzbraniałam się przez takimi ‘udziwnieniami’ chociaż przyznaje oglądając Insta chociażby StyOly czy Kitulca wygląda to wszystko zachęcająco lecz nie zawsze. 


Marka Clinique coraz częściej towarzyszy mi w moim życiu i to nie dla tego że nagle coś z tego mam lecz dla tego że coraz więcej kosmetyków właśnie marki Clinique ‘wprowadziło się’ do mojej codziennej pielęgnacji.  Staram się Wam też pokazywać moje nowe odkrycia na social media  (Instagram, Facebook) bo wiem że kosmetykami która się sprawdziły warto się dzielić.

Tak samo jest w przypadku tej gwiazdy - CLINIQUE Moisture Surge Intense.



Zeszły miesiąc miałam tak zabiegany że postanowiłam połączyć ulubieńców z dwóch miesięcy – Kwiecień i Maj. Niestety obstawiam że tak do września będzie mnie tu mało lecz przygotowania zajmują mi trochę więcej czasu niż sądziłam (i chyba niż innym ale tak to jest gdy się stwierdza że wszystko zrobi się samemu).





Ostatnio bardzo polubiłam się z różnimy rodzajami serum. Znacie moje ukochane Estee Lauder Advanced Night Repair które już wychwalam pod niebiosa. Nadszedł czas aby znaleźć kolejne dobre serum, dużo słyszałam na temat Lancome Advanced Génifique , trzeba zweryfikować czy na prawdę jest takie super.  Ciekawi jak się potoczyła Nasz współpraca – zapraszam.