Hej Hej :)

I nastał kolejny miesiąc, nie mam pojęcia kiedy minął mi Maj. Niby 31 dni a minęło od tak. Też tak Maj Wam minął szybko że nawet nie zauważyliście? :)

Ponownie na blog powróciła seria "New Beauty Products" Nie będzie się ukazywać co miesiąc ale tak raz na dwa będzie ok.
Po krotce pokazuje Wam produkty / nowości  które będę w danym miesiącu testować.

Poprzednie posty z tej serii znajdziecie STYCZEŃ LUTY MARZEC

Część Kochani :) 

Postanowiłam sobie że nigdy nie powstanie post z tego typu. W sumie nie podejrzewałam że kiedykolwiek będę miała możliwość stworzenia tego typu postów. Mówię o serii związanej ze ślubem przygotowania itp.

Spokojnie nie będę tworzyć postów z tej serii lecz ten jeden musiał powstać. Jakiś czas temu StylOly pokazała na Instagramie takie małe cudo jak organizer ślubny. No i co odnalazłam sklep i ten jeden organizer mnie wręcz zauroczył. Nie zauważyłam nawet kiedy trafił do koszyka a później to już poszło. Oczywiście mowa tu o organizerze ze strony mymission.pl

Kiedy dostałam go w swoje ręce już wiedziałam że jego zakup to był strzał w 10







Część :)

O tej książce wspominałam Wam nie raz nie dwa. I zawsze zawsze do niej wracam. Fleur De Force nie jest tylko autorką tej książki, w 2016r wyszła jej druga książka The Luxury Life (niestety w PL jeszcze nie dostępna) swój kanał na YouTube ma już 7lat. Dokładnie ma dwa kanały Fleur DeForce gdzie można znaleźć recenzję zakupy itp  oraz Fleur DeVlog gdzie typowo cały kanał jest vlogowy

Część :)

Tak jak Wam obiecałam w końcu przychodzę do Was z recenzją podkładu Sephora 10HR wear perfection foundation. Dosyć długo się zabierałam za niego aż w końcu jest. Jak wiecie przypasowałam mi prawie w 100% ostatnio pokusiłam się na jego kolejne opakowanie.
Jeśli jesteście ciekawi jak prezentuje się, jakie plusy i minusy ma to zapraszam dalej :)

Pamiętacie że moja przygoda z nim nie zaczęła się dobrze. Kupiłam go sobie na święta i gdzieś dopiero w połowie styczni chciałam go użyć lecz na moje nieszczęście kolor (dobrany przez profesjonalne konsultantki) okazał się za ciemny. W innej Sephorze Pani konsultantka wmawiała mi się że skoro 22 natural jest za ciemny to 20 jasny kremowy będzie idealny lecz sama wzięłam próbkę bo nie chciała znów kupować na słowo. 
Powiem jedno żółte tony zdecydowanie mi nie pasują. Kolejne wyjście do Sephory okazało się fiaskiem prawie zrezygnowałam lecz w kolejnej (już 3 perfumerii) Pani się nade mną ulitowała i dała mi próbkę 14 delicate beige i też Estee Lauder Double Wear (ale o tym kiedy indziej).


Hej :)

Nie uwierzycie jak się ucieszyłam gdy po powrocie do domu czekało na mnie pudełko i to nie byle jakie bo od beGLOSSY. Jestem kobietą więc uwielbiam takie powroty do domu.