Luty. Nie wiem kiedy minął styczeń jak za pstryknięciem palami tak mi styczeń zleciał. Nie przeszkadzało by mi to gdyby nie fakt że coraz bliżej do ślubu i to mnie przeraża.
Dobra ale dzisiaj nie o tym. Przychodzę do Was z kosmetycznych podsumowaniem minionego miesiąca. To pierwsi ulubieńcy w nowym roku. Standardowo mam dla Was 5 perełek, standardowo najwięcej jest kolorówki.




Kiedy swego czasu naszła mnie ochota na nowy podkład, taki trwały jak Double Wear. Oczywiście żyje w świecie iluzji że konsultantki w Douglas czy Sephora są szczere w swojej opinii a nie wciskają ludziom to co chcą.
Dla tego nawet nie czytając opinii ani nic po wejść do perfumerii skierowałam się do szafy Urban Decay. Słynny już All Nighter kusił mnie od jakiegoś czasu. Wystarczyło dobrać odcień w ostrym świetle. Nie mogę nic powiedzieć bo osoby tam pracujące są przemiłe i z uśmiechem na ustach (wymuszonym lub nie).

Mam cerę mieszaną w kierunku suchej. 



Nie wiem jak to jest ale nie mogę używać korektora od początku do końca, zawsze i tak otworze kolejny i kolejny. Teraz mam jakoś zaczętych z 4 różne. A jak to u Was wygląda? Też otwieracie prawie każdy nowo kupiony korektor?



Jak powinien wyglądać idealny tusz? Niezwykłe opakowanie a ponadto zrobić fantastyczny efekt sztucznych rzęs. Jednym słowem sztuczne rzęsy w tubce.
Ha jak znajdziecie taki tusz to koniecznie dajcie mi znać!



Drugi rok z rzędu postanowiłam sobie sprezentować (na urodziny) zestaw Lancome z tuszem do rzęs.
W  zeszłym roku w moje ręce wpadł Lancome Hypnose Volume-a-porte który stał się ulubieńcem roku
--> Ulubieńcy Roku 2017



Marka Lancome wchodzi w skład grupy L'Oreal. Znakiem rozpoznawczym jest róża, zainspirowała on Armand Petitjean gdy zwiedzał zamek Lancome i od niego powstała nazwa.

Lancome Grandiôse maskara



Tego roczną wersję też wzięłam z silikonową szczoteczkę.
Według producenta szczoteczka ma nietypowy kształt ponieważ ma przypominać różę.






Maskara nadaje rzęsom pewną w moim rodzaju głębie, przy dwóch warstwach efekt jest świetny. Rzęsy są wydłużone i pogrubione a co jest też wielkim plusem nie skleja ich.
W moim przypadku też oczy mi nie łzawią gdy go używam.
Mimo że tusz nie jest wodoodporny to wiem że śmiało mogę w nim wyjść na deszcz - nie spływa



Maskara jest nieziemska, daje super efekt, tusze z Lancome są jedynymi tuszami które mogę śmiało nakładać tylko jedną warstwę bo i tak wiem że efekt będzie zadowalający.

Jaki jest Wasz ulubiony perfumeryjny tusz do rzęs? :)



Jakiś czas temu na insta pokazywałam Wam bazę pod makijaż z Sephora a raczej jej kompletny koniec ponieważ prawie już całą bazę zużyłam. Bazę kupiłam z myślą o czymś co oprócz tego że przedłuży trwałość makijażu to przede wszystkim wypełni zmarszczki i załamania.
Ciekawi co sądzę i czy producent spełnił swoje wszystkie obietnice.