Według mnie jeśli chodzi o podkład to kwestia bardzo indywidualna. Wiadomo każda ma inną cerę ale również w inny sposób o nią dba. Jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku suchej.



Widzieliście już co kryje moja makijażowa kosmetyczka czas na ostatnią, trzecią kosmetyczkę. Ta ostatnia kosmetyczka chyba była bardziej przemyślana niż make up albo nazwijmy to większą selekcje w niej przeprowadziłam.

--> HONEYMOON MAKEUP BAG


 Chociaż z wyjazdu wróciłam już dawno dawno to dopiero teraz w końcu rozpakowałam. Liczba pojedyncza tutaj akurat jest nie na miejscu z racji że pojechały ze mną aż trzy kosmetyczki xD
Wiem wiem śmieszne lecz an swoje usprawiedliwienie mam to że jedną wpakowałam w bagaż podręczny – przyznaje bałam się o cienie.




Myśleliście że zapomniałam o ulubieńcach oczywiście że nie, postanowiłam je tylko połączyć z dwóch miesięcy. Mam wrażenie że będę jedną z tych nie licznych co nie nagrała ulubieńców na wyjeździe. 





Powiem Wam że chyba oszaleje z tym wszystkim. Eh ale nie o tym tym razem o perełkach które ponownie mnie zachwyciły. Mówię ponownie z racji że większość już u mnie jest od dawna. Od września zacznę na pewno testować więcej nowości. Obiecuje Wam to.