Wibo Rock With Me Mascara

Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją tusz od Wibo z serii Rock With Me :)
Z tej serii pokazywałam Wam już eyeliner w pisaku /recenzja/  oraz lakier do paznokci o fakturze przypominającą skórę /recenzja/
Jeśli jesteście ciekawi jak ten tusz sprawdził się u mnie to zapraszam do lektury :)

Tak prezentuje się szczoteczka - pół gruba poskręcana
Makara dostępna w szafach Wibo która głównie znajduje się w Rossmannie, 11g za cenę 12,99zł
Producent obiecuje nam że maskara wydłuży i pogrubi nasze rzęsy, a także że będą miękkie i nie posklejane. I jeśli chodzi o obietnice to według mnie mascara nie spełniła żadnych, jakoś nie wydłużyła moich rzęs ani ich nie pogrubiła nadała im tylko kolor. Gdy mówimy o sklejaniu i miękkości to tak jak brak pogrubienia mogę wybaczyć tak miękkości a raczej jej totalnie braku nie. Po nałożeniu tuszu moje rzęsy były sztywne i nie miłe w dotyku, po 15min tusz zaczął się strasznie osypywać i to nawet bez dotykania. Po godz na rzęsach nie było już w ogóle tusza za to był wszędzie na twarzy. Odstawiłam go i wróciłam do niego po paru tygodniach w nadziei że będzie lepiej lecz sytuacja się powtórzyłam.
Tusz kompletnie nie przypadł mi do gusty i tak leży leży może zrobię do niego trzecie podejście ale to za jakiś jakiś czas.

Przepraszam że nie dałam zdjęcia jak prezentuje się na zdjęciach ale tego to nawet nie szło z fotografować.
Mam nadzieje że to był tylko mój wadliwy egzemplarz i jeśli któraś z Was go miała to była z niego zadowolona. Jak u Was sprawdził się tusz?:) Jaki tusz jest Waszym ulubieńcem?:)
Pozdrawiam:)
kruszynkaaa91:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)