Kallos cosmetics Keratin --> recenzja

Tak wreszcie mam dla Was recenzje mojej ukochanej maski do włosów:) Chodzi oczywiście o Kallos cosmetics Keratin. Szczerze to widziałam ją tylko w drogerii Hebe, jej koszt to zaledwie tylko 9,99zł za 1000ml maski która starcza na długi czas :) Jak na produkt o takiej cenie jest świetna . Dla mnie o niebo przewyższa inne droższe maski do włosów. Nie spotkałam się żeby za taką niską cenę tak dłużej maski i do tego tak świetnej. 
Kallos cosmetics Keratin jest ze mną już od dłuższego czasu, w sumie odkąd otworzyła się drogeria Hebe w Poznaniu:)
Opis producenta: Maska do włosów w kremie Kallos Color w wyciągiem keratyny i proteiny mlecznej do suchych łamiący się i poddanych zabiegom chemicznym włosów. Dzięki zawartości keratyny i proteiny mlecznej o regenerujących właściwościach odbudowuje naturalna strukturę włosów, wypełnia ubytki. Odżywia i chroni suche, łamiące się włókna włosów. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące.
 
Maska ułatwia rozczesywanie włosów, wreszcie po umyciu nie muszę spędzać godz z szczotką w ręku żeby je rozczesać, teraz wystarczy zaledwie 5min z grzebieniem, a czesanie stało się czymś przyjemnym :)
Przyjemna konsystencja, dla mnie ma taki cytrusowy zapach. Bardzo wydajne opakowanie, starcza na bardzo długo, nie trzeba trzymać jej nie wiadomo ile na włosach wystarczy tylko 5min i można spłukać:) 
Zaznaczę od razu że nie mam włosów suchych ale są łamliwe, kiedy zaczęłam ich używać miałam swój naturalny kolor. Nie zauważyłam że jakoś teraz a poprzednio maska inaczej reagowała z moimi włosami. Zawsze są miękkie w dotyku, i łatwo się rozczesują kiedy używam tej maski:)
jak widzicie idealnie wpasowała się do mojej kabiny prysznicowej :)
Polecam:)
kruszynkaaa91:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)