Alterra emulsja oczyszczająca granatem BIO


Mam nadzieje że mi wybaczycie brak notek w zeszłym tygodniu ale 'kursowałam' między domem a szpitalem plus rozmowy o pracę

Część z Was a także Nissiax83 polecałam emulsję Alterra emulsja oczyszczająca granatem BIO no i skuszona kupiłam. Nikt nie mówił że jakoś podrażnia więc co mi tam zabrałam się do testów. Testowałam ją przez miesiąc więc co nie co już mogę Wam opowiedzieć o tym produkcie.




TUTAJ macie w ogóle notkę Nissiax83 w której pisała o tej emulsji
Jak wiadomo produkty marki Alterra możemy dostać w każdym Rossmannie, w szczególności Niemieckim gdzie wybór Isany i Alterry jest po prostu nieziemski nie to co u nas.

Ze strony Rossmann
Naturalnie piękny i pięknie naturalny – tego właśnie coraz częściej oczekujemy od produktów myjących i pielęgnacyjnych. Mydła, kremy, balsamy i olejki wchodzą w bezpośredni kontakt ze skórą.
I nie tylko ten, kto ma wrażliwą skórę lub jest alergikiem jest świadomy niebezpieczeństw, które kryją w sobie składniki niewymienione na opakowaniu. W przypadku produktów na bazie składników naturalnych ryzyko uczuleń  utrzymane jest na najniższym możliwym poziomie. 

 




Alkohol czwarty w składzie?! Masakra 
Składniki:

Zapach średnio mi podszedł, nie był aż taki zły ale zapach Ziaji bardziej mi się podoba.
Jak na produkt do mycia twarzy spełniał swoje zadanie
Początki nie były takie złe, użyłam ją z innym nowym produktem, niestety któryś z nim wywołał uczulenie na twarzy. No ale jak dwa nowe to nie wiadomo który wywołał nie pożądaną reakcję, testów ciąg dalszy. Później już testowałam go samego a efekt był zawsze taki sam.
Nie mam nic do alkoholu w składzie ponieważ wiele produktów ma go jednak w sobie(lub perfum) ale jakoś możliwe że w połączeniu z innym składnikiem produkt mi nie służy.
Wiem że 3/4 z Was jest zadowolona z tego produktu lecz ja niestety do nich nie należę.

Jakie Wy macie doświadczenie z emulsją Alterry? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)