Weekend testów - podsumowanie

Na wstępie chciałam Was przeprosić ten post powinien się pojawić wcześniej ale coś blogger nawalał i nie mogłam w ogóle wejść na swoje konto a o pisaniu postów nie wspomnę.
Tak w ogóle dopiero zauważyłam co blogger robi ze zdjęcia i opisami - masakra wszystko się scala albo rozjeżdża...

Tak jak  obiecywałam przyszedł czas na podsumowanie weekendu testów (poprzedniego)
Do każdego produktu jest jedno zdjęcie opinią, pod nim znajdziecie uzasadnienie a raczej powód takiej opinii

Head&Shoulder menthol szampon przeciłupieżowy
Szampon z tej serii używam już od paru miesięcy więc moja opinia co do niego się nie zmieniła, dobrze się pieni, cudnie miętowo pachnie a przede wszystkim nie powoduje łupież. Jak bym miała się przyczepić do niego o coś to tylko o to że myjąc nim włosy max co 3 dni muszę je myć. 


GLOV rękawica na palec

Rewolucja w demakijażu (dla mnie) wystarczy woda, chwila moment i makijaż 'znika' z twarzy
Idealne na podróż, trochę i po makijażu. Najważniejsze rękawica ze zwykłą wodę mnie nie uczuliła ani nie podrażniła mojej twarzy

Clinique Take The Day Off balsam do demakijażu
Balsam jest po prostu cudowny, to już kolejna próbka (pełnowymiarowe opakowanie kosztuje 150zł) coraz bardziej się zastanawiam nad zakupem bo balsam jest cudowny


Tołpa by Mariusz Przybylski clean balsam-olejek do demakijażu twarzy
Balsam nadaje się tylko do twarzy, broń boże nie zmywa się tym oczu co oczywiście ja doczytałam dopiero gdy przyszło co do czego.
Czy zmył cały podkład to bym trochę polemizowała - czy on to zrobił czy w dużej mierze pomogła mu woda. Nie wywołał uczulenia a to jednak dla mnie najważniejsze, na pewno z użyje próbkę do końca.

Bea Beleza Marc Inbane Black Exfoliator głęboko nawilżający peeling do twarzy
Zdziwiłam się trochę kolorem czarnym ale to była fajna zabawa. Peeling jest naprawdę super, na całą twarz zużyłam zaledwie pół próbki.

Garnier PureActive 3in1
Największe rozczarowanie
Produkt nakład się dobrze w każdym przypadku, przy każdym sposobie wyczuwałam drobinki peelingujące dzięki czemu że używając jako maskę czy po prostu myjąc twarz robimy peeling pozbywamy się przy tym martwego naskórka. Jako maskę trzymałam na twarzy ok10min. Produkt ma jakby miętowy zapach (w wąchiwałam się w niego przez 10min).
Nie miałam żadnego problemu ze zmyciem, niestety po krótki czasie od zmycia czułam pieczenie a na twarzy pojawiły się oznaki uczulenia. Pojawiło się to już przy pierwszym skorzystaniu, podejrzewałam że przez trzymacie na twarzy lecz gdy użyłam nawet tylko do umycia pojawiła się reakcja na twarzy.
Skóra była oczyszczona, na pół ściągnięta lecz z oznakami podrażnienia i uczulenia a na tym mi na pewno nie zależy. Ma w swojej kosmetyczce parę produktów którymi mogę wykonań peeling a także maski i te produkty mnie nie uczulają więc mimo że Garnier oczyszcza twarz to ze względu na reakcję na pewno nie kupię pełnowymiarowego opakowania.

Oragnique Hydrolipid maseczka z dynią

Maseczkę łatwo się rozprowadzało po twarzy, przyjemnie pachniała ale nie czułam zapachu dyni. Wręcz przyjemna w dotyku była, miałam wrażenie jakby była puszysta i bardzo lekka.
Kolejny produkt który mnie nie uczulił, a to naprawdę dla mnie bardzo ważne


Bandi Hydro Care krem intensywnie nawilżający
Dużo Wam nie jestem w stanie powiedzieć na jego temat ale na pewno będę testować dalej. Ładnie pachnie, dobrze się nakłada, szybko się wchłania a przede wszystkim nie uczulił na czym najbardziej mi zależy.

Vichy Idealia skin sleep Vichy Idealia skin sleep
Krem wywołał straszną reakcję alergiczną u mnie, trwała on przez długie godziny i nie chciała zejść. Nie tego się spodziewałam po marce Vichy, o każdym z ich produktów słyszałam same zalety a tu takie wielkie rozczarowanie. Nie planuje przez długi czas używać produktów tej marki.
Ale przyznaje bardzo ładnie pachnie.

Sylveco odżywcza pomadka z peelingiem
Mam ja od dawna ale nie używam za często, ma drobinki które peelingują nasze usta ale mam wrażenie że zostawia tłustą konsystencję na utach która wytrzymuje nawet przez noc a nie do końca taki efekt chce.

Jak widzicie 7 próbek było jak najbardziej na tak [znalazłam swoje 3 perełki] a 2 się u mnie kompletnie nie sprawdziło.

Chcecie częściej taki weekend typowego testowania?:) Parę próbek na pewno jeszcze znajdę:) Jakie Wy ostatnio rzeczy testowaliście? Jakie Was zachwyciły a jakie wręcz przeciwnie?

1 komentarz:

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)