3 wyzwanie z TrustedCosmetics

Było już opróżnianie kosmetyczek i pielęgnacja twarzy czas na czyli nadeszło 3 wyzwanie z TrustedCosmetics. To wyzwanie jest trudne ponieważ chodzi o kosmetyki do makijażu. Na ich temat mogłabym pisać eseje stąd tak trudne jest to wyzwanie.


Postawiłam sobie wyzwanie po jednym kosmetyku z każdej kategorii ale ustawiłam przedział cenowy 5zł, 10zł, 20zł, 25zł,  30zł, 35zł, 40zł, 45zł,  50zł, 55zł to dopiero wyzwanie.
Szczerze siedziałam  nad tym postem dobre 5dni, okazało się że nie tak prosto wybrać 5 sprawdzonych produktów kolorowych o określonej ceni. 

Kreska
Smart Girls Get More eyeliner z filcową końcówką - 5zł
Mój pierwszy eyeliner z taką końcówką, miałam kiedyś do czynienia z takimi maczanymi to był bodajże z Lovely i używanie go to była męczarnia. To były w sumie moje początki z makijażem więc może dla tego ale gdy odkryłam eyeliner w żelu nie widziałam świata po za nim. Gdy dostałam w swoje ręce ten podchodziłam sceptycznie do niego ale po pierwszym użyciu zmieniłam zdanie. Bardzo dobrze się im operuje kreski wychodzą różnej grubości to od nas zależy jaką narysujemy.



Podkład
Delia CC correction cream 9in1 - 10zł
Krem cudo - jeszcze o żadnym kremie BB czy CC tak nie mówiła. Jego nałożenie trwa dosłownie moment, bardzo dobrze kryje a co jest dla mnie ważne nałożony na krem z Bandi cosmetics nie waży się ani nie rozjeżdża.


Cienie
Makeup Revolution What you waiting for? - 30zł
Łał łał i jeszcze raz łał - najlepsza paletka ever! Super na pigmentowane, trzymają się cały dzień nawet bez bazy. Tyle komplementów zbierają codziennie że masakra. Mam je długo a dopiero teraz dochodzę do dna jednego cienia.




Tusz
Benefit they're Real! 4g - 50zł
Idealna miniaturka tuszu w sam raz do torebki i z zapoznaniem się z marką Benefit. Dobra maskara która nadaje objętość a także wydłuża a dzięki 'gwiazdce' na końcu możemy rozczesać rzęsy. Nie skleja ani się nie osypuje. Produkty Benefit są bardzo dobre a ta miniaturka tuszu jest tego dowodem.


Usta
Mary Kay Błyszczyk NouriShine Plus - 55zł
Cudowny błyszczyk o przepięknym zapachu. Opakowanie oczarowuje już na samym początku. Nadaje lekki kolor na ustach ale dzięki swojej formule włosy się nie kleją do niego co jest wielkim atutem. Pozostawia uczucie nawilżenia a nie spierzchnięcia. Przyjemnym zapach i przyciągające opakowanie na pewno jest wielkim plusem a do tego to drugie przyciąga wzrok.

Wyzwanie podjęte :) Uwielbiam oglądać kolorówkę więc pochwalcie swoimi :)

6 komentarzy:

  1. Ten tusz od benefitu.. hehhe baardzo go nie lubię :)

    zapraszam do mnie na recenzję wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak kiepsko się u Ciebie sprawdził? :D
      Na pewno zajrzę do Ciebie :)

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam tego tuszu z Benefit ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy kiedyś dorwiesz jakąś minaturkę to wartą przestować jak się u Ciebie sprawi :) Ja jestem zachwycona dziewczynie wyżej już nie ;) Ale na prawdę jest wart przetestowania :)

      Usuń
  3. wszystko to dla mnie totalna nowość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli możesz zrobić shopping i testy nowości :) :) W szczególności polecam paletkę z Makeup Revolution :)

      Usuń

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)