2 wyzwanie z TrustedCosmetics

Dziewczyny do dzieła
Czas na II wyzwanie z TrustedCosmetics
Jak zawsze pełen artykuł znajdziecie TUTAJ

Temat pielęgnacji twarzy w sumie poruszyłam już parę wpisów temu w pisie gdzie pisałam o swojej  wieczornej pielęgnacjiZ tamtym wpisem nosiłam się już jakiś czas więc tak na prawdę nic się nie zmieniło lecz ten wpis wzbogaciłam o dwa buble a raczej o dwa produkty na których się strasznie zawiodłam ale to tym później

Ci co są ze mną długo to wiedzą ale dla tych co są od niedawno to powiem mam cerze trochę tłustą lecz z OGROMNĄ skłonnością do uczuleń. Nie wierzycie - uczula mnie zwykła woda, tak woda termalna również. Pewnie myślicie sobie że jakaś np z Netto używałam Kochani testowałam nawet Avene czy Vichy i one mnie również uczuliły.

Zaczynam od najważniejszego kroku - DEMAKIJAŻ
Dla mnie to jest najważniejszy krok ponieważ produkty do tego kroku muszę wybierać rozważnie prze swoją cerę. Testuje jakieś nowe produkty lecz zawsze w zapasie mam te swoje perełki a jest ich konkretnie trzy:

- AA Techologia Wieku Ultra Nawilżanie / Odżywianie płyn micelarny do demakijażu.
Odkąd trzy lata temu go dorwałam to nie trafiłam jeszcze na lepszy micelar. Jest the best! Nie wiem ile już butelek zużyłam po 10 przestałam liczyć. Wiele butelek zdenkowanych a ani razu mnie nie uczulił. Bez problemu zmywa nawet kosmetyki wodoodporne więc to jest coś.


- Produkt który jest na mojej wishlist już od roku lecz jednak cena trochę przeraża to Clinique Take the day off balsam do demakijażu. Pełnowymiarowe opakowanie kosztuje ok 150zł ale coraz bardziej się nad nim zastanawiam. Zastanawiacie się skąd wiem że jest dobry a to stąd że co zakupy w Sephorze proszę panie o próbkę. Balsam jest świetny, on po prostu rozpuszcza kosmetyk, wodoodporny wystarczy chwila i już po makijażu.


- W grudniu w JOYboxie odnalazłam GLOV i mnie zauroczył. Nie pomyślałabym że taka rękawica może zmywać makijaż, tym bardziej obawiałam się jak to będzie gdy ją zmoczę i zacznę zmywać makijaż. Moje obawy były bezpodstawne, GLOV zmył makijaż bez problemu bez żadnego tarcia a i nawet nie wywołał uczulenia mimo że znajdowała się na nim woda


I tak przechodzimy do kroku drugiego OCZYSZCZANIE

Tutaj przetestowałam już z tysiące kosmetyków i wcale nie było tak łatwo. Zdarzało się że od razu dostawałam uczulenia a zdarzało się że już byłam zadowolona a tu w połowie butelki trach i zaczął uczulać. Wśród takich produktów znalazła się pianka do mycia twarzy Biały Jeleń hipoalergiczny, a także Nivea All - in - one. To są takie dwa produkty którymi się rozczarowałam przede wszystkim byłam bardzo zdziwiona że coś takiego się stało.

- Nie do zdarcia jest Ziaja liście Manuka oczyszczanie żel z peelingiem na dzień na noc. Tego produktu kończę drugą butelkę a jest bardzo wydajny i już zapatruje się na kolejne. Mogę testować coś innego ale tego przyjemniaczka muszę zawsze mieć w zapasie. Drobinki nie są duże, nie można zrobić sobie nimi krzywdy ale oczyszczają i pozostawia skórę przyjemną w dotyku. Bardzo lubię to uczucie.


I tak w sumie jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy to tylko ten produkt 

Ostatni krok to KREM - przyznaje nie zawsze robię ten krok czasem go pomijam
Wieczorem nie używam kremu pod oczy - stosuje go rano

BANDI cosmetcis inspiration HYDRO Care krem intensywnie nawilżający, jest wprost idealny na wieczór. Odkąd odkryłam ten krem jestem zachwycona, krem jest idealny wieczorem ale dany pod makijaż nawilża twarz i nie waży podkładu. Podkład nałożony na niego nie rozjeżdża się, nie waży i nie ma jakiś dziwnych placków na twarzy.



Pochwalcie się Waszymi produktami do pielęgnacji twarzy :)

13 komentarzy:

  1. z tej serii z ziaji lubię tonik i pastę oczyszczającą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik też lubię ale pasta tak średnio działa

      Usuń
  2. Coraz bardziej ciekawi mnie ta rękawica Glov :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna warto w nią zainwestować :) Na początek możesz zamówić ta wersję podróżną na palec ale później zapragniesz większą :)

      Usuń
  3. W lipcu wykończyłam żel Ziaji, ale wersję normalizującą. Był bardzo przyjemny i mogę go polecić :)
    Więcej o moich produktach można przeczytać na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też był dobry? Właśnie ostatnio się nad nim zastanawiałam czy będzie tak dobry jak wersja którą ja mam :)

      Usuń
    2. Byłam z niego zadowolona :) Opisałam go na swoim blogu :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe produkty stosujesz do pielęgnacji twarzy, Osobiście nie miałam żadnego z nich, aczkolwiek o Ziaji serii manuka słyszałam wiele pozytywnych opinii. Moje koleżanki z pracy bardzo ją sobie chwaliły. Bardzo ciekawią mnie kosmetyki AA. Chyba nie miałam nic tej marki.
    Również biorę udział w tym wyzwaniu organizowanym przez Trusted Cosmetics.
    Dodaję do obserwowanych Twój blog, by mieć na bieżąco Twe wpisy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz muszę przyznać że Ziaja z serią Manuka trafiła w 100% :) Jeśli chodzi o produkty AA to są fantastyczne a miałam nie jeden kosmetyk :)
      Idę wpaść na Twój blog jestem ciekawa Twoich produktów do pielęgnacji twarzy :)

      Usuń
  5. Ja lubię tonik Ziaji z tej serii :) Fajne produkty widzę u Ciebie. Zapraszam również do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten tonik ale używam go raz na jakiś czas :D Jakie produkty używasz do demakijażu? :) Na pewno wpadnę do Ciebie :)

      Usuń
  6. ja mam bardzo wrażliwą skore, po tonikach zawsze ja podraznialam, niedawno zaczelam stosowac GLOV i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam nic z Twoich produktów do pielęgnacji twarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)