Sally Hansen Sallon Effect 360 laced up

To już moje drugie spotkanie jak śledzicie blog z Sally Hansen Sallon Effect. Poprzedni wpis znajdzie TUTAJ tylko tamto różniło się tym że jeszcze trzeba było utwardzić pod lampą tego już nie.

Tego cudaczka dorwałam na stronie Perfumy-Perfumeria.pl
Ciekawi jak przebiegłam nasz współpraca - zapraszam dalej :)





Instrukcja pokazuje że proste w użyciu.



I tym razem w skład zestawu wchodzi
drewniany patyczek pilnik i stripsy

Na paznokciach 





Nie wszystko wyszło idealnie niestety 


Jednak mimo że poprzednia wersja była bardziej pracochłonna to wolę tamtą. Wolę użyć lampy lecz wszystkie stripsy idealnie się odklejają i przyklejają bez zagnieceń. 
*post nie jest sponsorowany

4 komentarze:

  1. to będzie moje koniecznie !
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/08/czy-warto-dac-porwac-sie-nowosciom.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda w porządku, ale raczej nie odważyłabym się na taki wzór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór dosyć ciekawy, przypomina firanę :D

      Usuń

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)