Wybraliśmy się z moim tylko na kawę do Starbucks tzn takie były plany w teorii ale jak to wiadomo z kobietami teoria różni się od praktyki.
Że na kawę wybraliśmy się do MM to żal było nie zahaczyć o Hebe a tam wpadłam w swoją ukochaną szafę Essence i kupiłam
The gel nail polish 23 wonderfuel - cena 5,39zł
Make me pretty pędzel do ust - cena 4,19zł
Essence03 catch me, if you can kosmetyczka
Wracając wstąpiliśmy do Douglasa bo w końcu chciałam kupić swój prezent urodzinowy - kalendarz. Tam go jednak nie było to poszliśmy do City Center. Jeśli kiedykolwiek ktoś był w Poznaniu w City Center to niech mi zdradzi sekret jak się tam nie zgubić i w miarę szybko odnaleźć dany sklep. Dla mnie jest to kolos w którym się gubię.
W Douglasie gdy wreszcie do niego trafiłam kupiłam
kalendarz - cena 14,99zł /wiem że część dochodów ze sprzedaży kalendarzy idzie na cele charytatywne/
Farmona sweet secret kawowy żel peelingujący do mycia ciała - cena 6,90zł
Essence colour&go 154 pink & proud - cena 1zł
Essence colour&go 129 hello marshallow! - cena 1zł
Do tego dostałam rabat na zakupy online i katalog
Nie były to jakieś wielkie zakupy ale dawno na żadnych nie byłam.
Pozdrawiam
kruszynkaaa91 :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)