Ulubieńcy czerwca 2016 - pielęgnacja

Eh lepiej późno niż wcale. Mamy nowy miesiąc więc przyszedł czas na ulubieńców minionego miesiąca. Ostatnio rzadko który kosmetyk sprawia że stwierdzam 'to moja nowa perełka' W większości zostaje lekki niedosyt bo spodziewałam się czegoś więcej. Głównie jednak produkty które kiedyś były moimi perełkami nadal nimi są i żaden produkt nie jest na równi z nimi.


Carex pure blue mydło antybakteryjne

Słynne już mydło antybakteryjne... do mycia pędzli. Nawet nie chcecie wiedzieć ile razy słyszę że mam 'specjalne mydło' dla pędzli. Carex pure blue jest po prostu świetny, zmywa każdy rodzaj kosmetyku radzi sobie nawet z tłustymi takimi jak podkłady.


AA Technologia Wieku Ultra Nawilżanie Odżywczy(nawilżający) płyn micelarny do demakijaży twarzy i oczu

Mój ukochany płyn micelarny, chyba to już prawie 3lata. Doskonale zmywa makijaż nawet wodoodporne kosmetyki. Bardzo ładnie pachnie, wydajny, używając do minimum 3 razy dziennie przez ten czas ani razu nie wywołał efektów nie pożądanych.


Ziaja oczyszczanie liście Manuka żel z peelingiem oczyszczający pory na dzień/ na noc

Bardzo dobry żel z drobinkami peelingującymi. Żelu używam codziennie ani razu mnie nie uczulił, doskonale oczyszcza cerę. Pompeczka jest przydatnym atutem tym bardziej że można ją zakręcić i zabrać wszędzie ze sobą bez obaw o wylanie.


BANDI COSMETICS HYDRO care krem intensywnie nawilżający

Bardzo dobry krem który nawilża. Nie uczula, nie klei się, za to zostawia skórę przyjemnie nawilżoną i odświeżoną. Stosuje go zawsze rano, nadaje się nawet po makijaż nie zauważyłam aby się wtedy ważył lub był mnie trwały. Ma przyjemny zapach co też jest plusem.
Całą recenzję znajdziecie TUTAJ


AA Beautiful Body Balsam do ciała pod prysznic jedwabiste nawilżenie 

Nie wyobrażam sobie pominąć tego produktu przy każdej kąpieli. Dzięki temu nie trzeba po kąpieli stosować żadnych balsamów po kąpieli. Cudowny zapach otula nasze ciało przy każdym użyciu.


Head&Shoulders szampon przeciwłupieżowy

Z reguły gdy kończę drugą butelkę tego samego szamponu moja skóra głowy już się przyzwyczaja przez co szybciej się przetłuszcza przy tym tak się nie stało. Dobrze się pieni, nie wywołuje łupieżu, bardzo ładnie pachnie

U Was jacy ulubieńcy królują? :)

6 komentarzy:

  1. szampon H&S to mój ulubieniec od wielu, wielu lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którą wersję najbardziej? A to 2w1 też używałaś jak się sprawuje? :)

      Usuń
  2. O tak, serię liście manuka również uwielbiam! Przyznam szczerze, że bałam się ją kupować, bo tyle negatywnych opinii na jej temat przeczytałam, że wow, ale zaryzykowałam i żałuję tylko tego, że tak późno! :) Polecam też przeczytać artykuł napisany przez kosmetyczkę na ten temat :) https://e-ziaja.com/pl/blog/9_liscie-manuka-oczyszczanie-sk%C3%B3ry-normalnej.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam trzy rzeczy z tej serii ale tylko ten żel peeling mi przypadł aż tak do gustu :) Któryś z tej serii Liście Manuka polecasz? :)
      Dzięki, na pewno przeczytam :)

      Usuń
  3. Też mam ten żel z peelingiem, ale coś nie przepadam za nim ;)
    Za to uwielbiam szampony H&S :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz inne produkty z serii Manuka? Nie podejrzewałam ale strasznie polubiłam szampony H&S ;)

      Usuń

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Bardzo chętnie poznam Twoje zdanie:)
Każdy pozostawiony ślad motywuje mnie do dalszego pisania:)