TOMMY HILFIGER TOMMY GIRL




Na temat zapachów zbytnio się nigdy nie rozwodzę tutaj. Wiecie że uwielbiam perfumetki z Sephory i zawsze mam jedną przy sobie. Moja ulubiona to oczywiście waniliowa. Lecz to jest kompletnie coś innego. Zapach który czuć nawet po praniu to coś innego

W okresie jesień zima stawiam na mocne trwałe zapachy. Zapach ma być ze mną zawsze, wyczuwalny z odrobiną seksapilu.





Projekty Tommiego Hilfiger mają w sobie kreatywność i wszechstronność jego ojczyzny Ameryki. Jego moda stanowi połączenie różnych stylów i sięga od klasycznej optyki college po nowoczesny look biznesowy. Typowe logo Tommy Hilfiger w kolorach czerwonym, białym i niebieskim już od dawna jest symbolem stylowej mody, dodatków oraz zapachów.

Do zapachu Tommy Hilfiger tommy girl wróciłam po lecie. Jest to jednak trochę ciężki i mocny zapach.
Osobiście takie zapachy mogłabym nosić cały rok to nie do końca latem jest wskazany. Źle się z nim czuła przy +20 ale to tylko dla tego że każdy wylewał na siebie tony perfum i te nuty zapachowe strasznie się mieszały.


Mamy tutaj orzeźwiająco kwiatowy uwodzicielski zapach.

Nuty głowy: kwiat jabłoni, czarna porzeczka, mandarynki , pomarańcze

Nuty serca: zielona mięta, lilia, cytryna, jaśmin, magnolia

Nuty bazowe: skóra, drzewo sandałowe, cedr




Wolicie takie bardziej ciężkie zapachy czy jednak lżejsze? :) 

MY WISHLIST



Co powiecie na lekkie oderwanie się i poszybowanie w chmury? Zabieram Was razem ze sobą i wspólnie będziemy marzyć.
 Zauważyliście że rzadko robię posty typu "wishlist" a już tym bardziej prawie w ogóle nie robię tego gdy chodzi o odzież czy dodatki. I tu Was zaskoczę właśnie na taki post Was dzisiaj zapraszam. Pokaże Wam co bym chciała, co mi się marzy, co kupię. Ciekawi na czym 'zawiesiłam oko' zapraszam :)

JOYBOX THE LOOK


Po długim długim czasie JOYbox wraca do łask. Poprzednie edycję były mówiąc ładnie kiepskie bardzo kiepskie. Po ostatnim nie myślałam że w ogóle wrócę lecz jednak szczerze wygląda tego pudełka bardzo przypadł mi do gustu.

Co upolowałam w ROSSMANNIE || WHAT I BUY ON ROSSMANN



Uff szał Rossmannowskiej promocji w końcu opadł i w końcu będę mogła iść po ulubiony olejek pod prysznic nie stojąc w gigantycznej kolejce, gdzie co druga osoba przy kasie wpada na pomysł że trzeba zainstalować aplikacje.
Standardowo to co się tam działo przeszło moje najśmielsze oczekiwania jak słowo "PROMOCJA" działa na kobiety. Dostojne ładnie ubrane w głową w chmurach a przy szafach makijażowych istne lwice jakby walczyły o własne życie. A nie to tylko kosmetyki gdzie najlepsze że najdroższy chyba kosztował z 70zł Szczerze gdybym sama się tak zachowywała było by mi wstyd pokazać się na ulicy... Ale już koniec na ten temat.

SEPHORA COLLECTION CLEANSING CREAM




Demakijaż jest to ważny krok w wieczornej pielęgnacji. Ostatnio moim ulubieńcem stał się Nacomi olejek do demakijażu który rewelacyjnie zmywa ciężki i wodoodporny makijaż. Testuje a raczej używam go na zmianę z chusteczkami do demakijażu a także z kosmetykiem który jest u mnie już od dawna lecz dopiero teraz bliżej mu się przyjrzałam. I właśnie o tym będzie dzisiaj mowa.

BOURJOIS TWIST UP THE VOLUME ULTRA BLACK



Po tylu zachwytach nadszedł czas na prawdziwą recenzję. Ostatnio na Instagramie pokazuje Wam tusz z Bourjois twist up the volume ultra black który testuje.
Wiecie lubię mocny widoczny efekt, rzęsy muszą być długie, gęste i czarne.

O tym tuszu zdania są podzielone, słyszałam że jest mega lecz i że jest kiepski. Musiałam a raczej kusiło mnie sprawdzenie które się u mnie sprawdzi.

Jesienno - Zimowa Pielęgnacja Ust


Po raz kolejny ROSSMANN czyli co polecam


Nowa Torebka z MOHITO || NEW HANDBAG BY MOHITO FASHION